Przejdź do głównej zawartości

Trening 05.01.2018


Piątek, godzina 19:00 czasu miejscowego.

Auta podjeżdżają na parking, ludzie w pośpiechu wypakowują sprzęt, słychać grzechot ładowarek do kulek. Powoli kółko ludzi gotowych do akcji zwiększa się. Dobry moment na wprowadzenie „nowych” krótką pogadanką o bezpieczeństwie swoim i kolegów, o odpowiedzialności za siebie i innych zakończona puentą o esencji odzewu „gotów”.

Godzina 19:23

Wyruszamy w rejon działania. Ja dowodzę. Spokojny przemarsz, Art w roli instruktora kontroluje szyk i role każdego członka ekipy. Kilka luźnych słów o sektorach, jak się odnaleźć w tej sytuacji. Żeby rozgrzać chłopaków Art przygotował niespodziankę: niech dwie dwójki zrobią rekonesans „pustyni”. Wysłałem zgodnie z action planem patrole, a Arcik ich delikatnie ostrzelał. Podciągnąłem resztę ekipy do ściany lasu i… przerwaliśmy ćwiczenie. Rozgrzewka zakończona.

Godzina 19:48

Art rozpoczął szkolenie z manualki. Robi to naprawdę świetnie także wielkie dzięki! Ktrótki instruktaż podstaw: postawa, szyk, poruszanie się, praca na replice. Trochę ćwiczeń na sucho. Po doładowaniu podjęliśmy decyzję: trening reakcji na kontakt w zakresie wycofania się.

Godzina 21:08

Leżę z Shadim na wzniesieniu pomiędzy drzewami. Na szczęście wziąłem nieprzemakalne spodnie, więc jest mi ciepło i przyjemnie. Dobre miejsce na zasadzkę – wychodzący drogą wchodzą na jasne pole piaszczystej drogi, my na lekkim wzniesieniu pełnym krzaków jałowca, które będą rozpraszać uwagę i dawać nam dodatkową osłonę przed wzrokiem patrolu. Szybkie ostrzelanie prowadzącego, pozwolenie na reakcję, gwizdek przerywa ćwiczenie: kontrola reakcji, rozpytanie kto i jak się odnalazł w sytuacji. Takich szybkich akcji było kilka.

Godzina 23:03


Koniec.


Podsumowanie:

Człowiek na sucho może robić wszystko świetnie, jednak działanie pod wpływem adrenaliny pokazuje braki, pozwala naprawdę zweryfikować nabytą wiedzę. Początkujący już przy 4(!) akcji już nieźle ogarniali. Filozofia nauki przez zabawę okazuje się słuszna. Dla bardziej zaawansowanych okazuje się również atrakcyjna ze względu na walkę z rutyną poprzez dynamikę działań. Przerywanie i korygowanie ćwiczenia także zdaje egzamin.

PS 1. Postulat Arta przyjęty: błędy będą od teraz bolały! Podziękujcie koledze.
PS 2. Nie koniec niespodzianek.



Komentarze